Menu

Mazury – jak się zmieniały

29 stycznia 2020 - Biznes
Mazury – jak się zmieniały

O jakich zmianach można mówić w wypadku Mazur i jakiej cezury należy się trzymać? Warto jest przyjrzeć się zarówno zmianom społecznym, jak i ekonomicznym. Po prostu – zmianom cywilizacyjnym. Gdybyśmy bowiem przyjrzeli się nawet tylko dwóm ostatnim dekadom, to w regionie tym nastąpiły kolosalne zmiany również pod względem inwestycyjnym.

Pierwsze dekady powojenne

Wcześniej, tuż po wojnie, niemal całkowicie zanikła populacja rdzennych Mazurów. Mimo to kraina ta szybko zaczęła cieszyć się zainteresowaniem turystów, lub osób szukających zacisza. Niestety, cywilizacyjnie dosyć długo odbiegała od Pomorza lub polskiego pogórza. Zwłaszcza Mazury Wschodnie. Żeglarzy przyciągały Wielkie Jeziora Mazurskie.

Niestety, wiele zła przyniosło utworzenie na tym terenie wielu pegeerów, kco poprzez swoją chorą strukturę nie tylko wprowadziło nieekonomiczne gospodarowanie ziemią, ale jednocześnie oduczało lokalną społeczność inicjatywy, tłumiąc w niej tym samym instynkt samozachowawczy.

Niewielkie przebudzenie ekonomiczne nastąpiło w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Przykładem tego mogą być choćby Zakłady Rybnego w Giżycku.  Za to, leżący na wschodzie Mazur, powiat gołdapski stał się największym w Polsce pegeerem za sprawą, założonego tam, Rominckiego Kombinatu Rolnego.

Zmonopolizowanie lokalnych gospodarek do jednej podstawowej branży przyczyniło się do tego, że po roku 1989 tamtejsze zakłady zaczęły padać na zasadzie domina, tworząc największe w Polsce bezrobocie. Oprócz wspomnianej Gołdapi przykładami mogą być: Pisz i Bartoszyce.

Po roku 1989

Po roku 1989 w wielu powiatach Mazur pojawiło się kolosalne bezrobocie. Rozwiązanie pegeerów stało się przyczyną tragedii wielu mieszkańców tamtejszych terenów wiejskich.

Jednak kolejne lata pokazały, że posunięcia w sprawie państwowych gospodarstw rolnych dla wielu samorządów stały się pozytywnym wyzwaniem. Część z nich zaczęła bowiem wykorzystywać realne zasoby na rzecz turystyki, a także drobnej przedsiębiorczości. Wykorzystano też niejednokrotnie walor czystego powietrza.

Zaczęto wykorzystywać na różne sposoby popegeerowską ziemię, sprzedawaną (lub oddawaną w dzierżawę) przez ówczesną Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa. Obecnie te tereny  wykorzystywane są nie tylko pod zasiewy i hodowlę bydła, ale część z nabywców wykazała się ciekawymi pomysłami związanymi z działalnością agroturystyczną.

Znacznie wzrosło zainteresowanie inwestorów otoczeniem Wielkich Jezior Mazurskich. Powstają też ogromne inwestycje turystyczne, choćby resort przy Kanale Giżyckim. Mazury należą teraz do najbardziej nośnych, polskich haseł promocyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.